Zgubne przywiązanie

Natura człowieka jest bardzo zdradliwa. Mamy tendencję do szybkiego przywiązywania się do rzeczy martwych, nawet więcej - czynienia z nich bóstw. Kto z nas wytrzyma dłuższy czas bez telefonu i dostępu do Internetu? Ostatnia awaria słynnych mediów społecznościowych idealnie to pokazała.

Wynalazki dzisiejszego świata

Co chciałbym bardzo wyraźnie zaznaczyć już na początku to to, że wynalazki dzisiejszego świata nie są złe, wręcz przeciwnie - człowiek wykorzystuje swoją mądrość daną od Boga w celu rozwoju. Złe natomiast jest nadmierne przywiązanie do tych rzeczy. Historia lubi się powtarzać, kiedyś czczono przeróżnych bożków jak – Baala, Pana czy Cezara, dziś pod ich postacią skrywają się “współcześni bożkowie” - nasze silne przywiązanie do rzeczy martwych. Ale czy na tym nam naprawdę zależy? Na zapomnieniu i “utopieniu się w uzależnieniach”, czy aby na pewno taki plan na nasze życie ma Bóg. W dzisiejszym kontekście treść Pierwszego Przykazania – “Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”, nabiera dodatkowego znaczenia. Bóg nie chce, aby pomiędzy Nim a Nami stała ściana w postaci tego co oddala nas od Ojca, blokuje nasze relacje. Jest to coś podobnego do relacji z przyjacielem, jeśli wybierasz coś innego kosztem znajomości to co, kto na tym traci? - wasza wspólna relacja.

Nie pokładajmy ufności w dostatkach

(…)”Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną (…) Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego” (…)

Jezus już dwa tysiące lat temu nawoływał, aby nie pokładać ufności w rzeczach martwych, ale w Panu, który jest jedyną nadzieją. Wielu z nas myśli, że jest “doskonałym chrześcijaninem”, uczęszczamy do Kościoła, przyjmujemy sakramenty, chodzimy na pielgrzymki, modlimy się - uważamy, iż osiągnęliśmy już pełnię wiary, podobnie było z bogatym młodzieńcem, który upadłszy na kolana przed Jezusem zaczął się pytać - “Nauczycielu, co mam uczynić, aby osiągnąć życie wieczne”, przestrzegał On już wszystkich przykazań, można powiedzieć, że “był idealnym przykładem wiary”, ale miał pewną rzecz, która uniemożliwiała mu poprawną relacje z Bogiem - przywiązanie do dostatku, do rzeczy materialnych, martwych, które na dłuższą metę nie przynoszą nam szczęścia i na to zwrócił uwagę Jezus - “Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz”. Jezus mówiąc to, pragnie zwrócić naszą uwagę do czego przywiązujemy nadzieję. W czym lub kim pokładamy ufność. Tutaj nie chodzi o to, aby oddać wszystko co się ma i żyć niczym żebrak. Słowa Jezusa są czymś na wzór napomnienia - Jeśli chcesz iść za mną, trzymaj się mnie a nie dostatku. I nam ludziom współczesnym należy postawić to pytanie - “W czym pokładasz ufność?”. Jezus pragnie zwrócić naszą uwagę na jeszcze jedną, bardzo istotną rzecz – nie wystarczy, że będziemy przestrzegać przykazań, żyć można powiedzieć idealnie - jeśli w naszym centrum zainteresowania nie będzie Boga, to na nic zdadzą nam się te rzeczy.

“Trumna nie ma kieszeni”

3 października w Watykanie rozpoczęło się dwutygodniowe spotkanie członków Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Spotkanie jest poświęcone walce z ubóstwem. Papież Franciszek w swoim przesłaniu, które skierował do uczestników spotkania, szczególnie podkreślił, iż dzisiejszy świat myli użyteczność i dobrą zabawę ze szczęściem, co kończy się życiem dla przyjemności i pieniędzy. Bogactw nie zabierzemy ze sobą po śmierci. “Trumna nie ma kieszeni” - mówił Ojciec Święty, przypominając sobie słowa babci.

Ojciec Święty Franciszek zwrócił uwagę na jeszcze jedną istotną rzecz - “ubodzy w duchu to nie osoby, które nic nie posiadają, ale ludzie bogaci w braterstwo i wrażliwość na poruszenia Ducha Św.”

Dlatego pamiętajmy, że za walkę z ubóstwem, biedą odpowiedzialni jesteśmy my. To do nas należy zwalczanie nierówności społecznych, podziału na klasy, które wciąż jest tak “modne”. Nie ma ludzi lepszych i gorszych, jest człowiek.

Refleksja na dziś

Co jest w centrum mojego zainteresowania, co jest moją nadzieją, która napędza moje życie? - Bóg a może inna rzecz? Czy potrafię powiedzieć STOP i ograniczyć swoje przywiązanie do rzeczy martwych? Czy w twojej relacji Bóg - Ty, stoi ktoś jeszcze? Zastanów się czy nie utrudnia on waszego wzajemnego kontaktu. Często, kiedy zdaje się nam, że posiadamy już wszystko i nic nam już nie potrzeba, zapominamy o Bogu – i to jest przykre. Słynne przysłowie - “jak trwoga to do Boga”, jest wciąż tak bardzo aktualne...

#przywiązanie #ubóstwo

Poprzedni artykuł:

Zbawienie czy grzech?

Źródło:

"Papież przypomina: trumna nie ma kieszeni"

"Okładka artykułu"

MR

12 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie