Siłownia duchowa

Znajdujemy się w okresie Adwentu, można powiedzieć czasie oczekiwania na ponowne przyjście Chrystusa. Czasie, który powinien być przepełniony radością i oczekiwaniem na Narodzenie Chrystusa. Czasie, który jest tak naprawdę nowym początkiem. Podczas tych czterech tygodni warto zadać sobie kilka ważnych pytań i spróbować w sposób szczególny przygotować się do Narodzenia Pańskiego. W dzisiejszym artykule przedstawię kilka wskazówek jak prawidłowo i z radością przeżyć Adwent.


Adwent


Adwent to tradycyjny okres liturgiczny w Kościele trwający cztery tygodnie i poprzedzający Boże Narodzenie. Jest to czas radości i wspólnego oczekiwania na “ponowne” narodzenie się Jezusa. Czas jest cenny, dlatego powinniśmy go mądrze wykorzystywać, aby przynosił nam owoce. W tych szczególnych dniach warto wykorzystać go na przygotowanie się do Narodzenia Pańskiego. Ale zanim zaczniemy warto zadać sobie to jedno pytanie:


W jaki sposób spędzam Adwent?

Każdy z nas powinien zastanowić się i spróbować odpowiedzieć na to pytanie. Jedną z form przygotowawczych do Adwentu i tą, którą bezpośrednio oferuje nam Kościół są roraty, czyli tradycyjne poranne msze trwające w okresie czterech tygodni poprzedzających Święta Bożego Narodzenia. Za określeniem msza, eucharystia przychodzą nam na myśl sakramenty, komunia i spowiedź - są to kolejne formy, poprzez które możemy się przygotowywać - można powiedzieć, że najważniejsze.


W zdrowym ciele zdrowy duch!


Są pośród nas osoby, które chodzą na siłownię, trenują swoje ciało, dobrze się odżywiają. Wiedzą, że aby utrzymać kondycję, mięśnie trzeba stale trenować i dbać o samego siebie. Podobnie jest z czasem Adwentu, podczas którego powinniśmy udać się na “siłownie duchową” i ćwiczyć swojego ducha, przygotować go na “nowy początek”. Jak już wcześniej powiedziałem pomóc nam w tym mogą roraty, sakramenty. Do naszego planu treningowego możemy wrzucić również modlitwę czy rozważanie Słowa Bożego. Ale i na czym mi zależy warto zwrócić uwagę na trzy słowa, które często są kierowane do Maryi – ale mogą być również skierowane do Jezusa. “Jestem, Pamiętam, Czuwam”.

Jestem, Pamiętam, Czuwam


Jestem, Bóg jest przy nas, przychodzi do nas, ale i my powinniśmy być przy Bogu. Bóg jest i powinniśmy o tym pamiętać. Powinniśmy również czuwać. Szatan w swojej istocie jest bardzo przebiegły, na każdym naszym kroku próbuje podłożyć nam nogę, abyśmy upadli – dlatego powinniśmy czuwać i być uważni na pokusy jakie oferuje nam świat, aby im nie ulec i się nie poddać. I te trzy słowa mogą pomóc nam przeżyć w dobry sposób Adwent - Bóg przy nas jest, pamiętać o nim i czuwać, aby nie upaść na tej duchowej drodze.


Czuwanie – modlitwa i miłowanie


Jak powiedział Papież Franciszek podczas homilii w Pierwszą Niedzielę Adwentu – czuwanie wyraża się w modlitwie i miłowaniu. Franciszek zwrócił uwagę, że pierwszym krokiem wiary jest wyrażenie potrzeby Boga i jego obecności. Ale powinniśmy również czuwać, aby nie zatracić się w tych wszystkich drobnych rzeczach i nie minąć się z Bogiem. Franciszek mówił o “śnie mierności”, który jest zaprzeczeniem czuwania:


„Przychodzi, gdy zapominamy o naszej pierwszej miłości i bezwładnie idziemy naprzód, dbając tylko o spokojne życie. Ale bez porywów umiłowania Boga, bez oczekiwania na Jego niespodzianki, stajemy się miernymi, letnimi, światowymi. To niszczy wiarę, bo wiara jest przeciwieństwem przeciętności: jest żarliwym pragnieniem Boga, nieustanną śmiałością nawracania się, odwagą miłowania, jest zawsze pójściem do przodu” [..] - Papież Franciszek podczas homilii w Pierwszą Niedzielę Adwentu

Zwrócił również uwagę, że czuwanie modlitwy jest sposobem na przebudzenie się ze snu mierności.

Modlitwa to wielka rzecz, modlić się to zapalić światło w nocy. To właśnie ona wyrywa nas z obojętnienia, daje nadzieję i pozwala, aby Pan był blisko nas. Ojciec Święty wyróżnił również drugi rodzaj snu jakim jest “sen obojętności”, ludzie nie zwracają uwagi na potrzeby innych stając się obojętni. W ich sercu panuje noc – jak stwierdził Franciszek. Osoby takie szybko zaczynają narzekać, czuć się ofiarami wszystkich, wymagają dla siebie, ale nie interesują się innymi. Ale Papież Franciszek zadaje nam wszystkim pytanie:


- “Jak przebudzić się ze snu obojętności?”

“Z czujnością miłości. Aby wnieść światło w ten sen przeciętności, letniości potrzebne jest czuwanie na modlitwie, czuwanie w miłości. Miłość jest siłą napędową chrześcijanina: tak jak nie można żyć bez bicia serca, tak też nie można być chrześcijaninem bez miłości. Niektórym ludziom wydaje się, że okazywanie współczucia, pomoc i służba, to coś dla frajerów! W gruncie rzeczy to jedyne, co zwycięża, ponieważ jest już skierowane ku przyszłości, na dzień Pana, kiedy wszystko przeminie, a tylko miłość pozostanie” - Papież Franciszek podczas homilii w Pierwszą Niedzielę Adwentu

Wykorzystajmy ten czas!


Dlatego mając na uwadze te wszystkie wskazówki wykorzystajmy ten czas mądrze, odpowiedzialnie. Udajmy się na siłownie duchową, wzmocnijmy naszego ducha i przygotujmy go do Narodzenia Pańskiego, do nowego początku. Ale w tym wszystkim pamiętajmy, aby nie wpaść w sen marności i obojętności i zawsze mieć w sercu te słowa - Jestem, Pamiętam, Czuwam – one będą gwarancją, że wszystko jest jak należy.

Refleksja na dziś


Jak spędzam Adwent? Czy w tym cennym czasie jaki daje mi Pan staram się do niego przybliżyć, przygotować, aby godnie i z radością powitać go “leżącego w żłobie”, a może popadłem w sen mierności i obojętności zamykając się na bliźniego i myśląc tylko o sobie pielęgnując swoje własne ego? Pamiętaj, aby czuwać. Jak powiedział Franciszek czuwanie wyraża się w modlitwie i miłowaniu - nie zapominaj o tym! Pamiętaj, że Bóg jest przy tobie, wspomaga cię i troszczy się o ciebie, ale pierwszym krokiem powinno być wyrażenie jego potrzeby Boga w naszym życiu, jego obecności.


#adwent #siłowniaduchowa #bożenarodzenie

 

Poprzedni artykuł:

Chwila refleksji nad przemijalnością życia ludzkiego


Źrodło:

"Vatican News"

"Okładka artykułu"

 

MR

34 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Wspólnota