"On żyje!" - Niedziela Wielkanocna

Jezus Zmartwychwstał, nie ma dzisiaj ważniejszej wiadomości, tym samym rozpoczynamy Święta Wielkanocne, zjemy dziś tradycyjne śniadanie, w tym roku niestety tylko w gronie najbliższych.

Dlatego z okazji tych Świąt Wielkanocnych chciałbym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia, abyście te święta przeżyli przede wszystkim w zdrowiu, radości z najbliższymi radując się tą wspaniałą wieścią - Chrystus Zmartwychwstał!


Niedziela Wielkanocna


"A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"». Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».” J 20:1-18

Do grobu Jezusa zmierza Maria Magdalena, po przybyciu, kiedy widzi odsunięty kamień biegnie po Szymona Piotra i drugiego ucznia. Sprawdzili i grób był pusty. W pewnym momencie do Marii Magdaleny odzywa się głos, głos osoby, którego z początku nie rozpoznała. Jak się okazuje był to Jezus, który zmartwychwstał. Rozradowana Maria biegnie przekazać tą wspaniałą nowinę reszcie uczniów.


Krótka myśl


Jak wcześniej napisałem, Jezus Zmartwychwstał i to powinno być punktem centralnym naszego dnia. Jest to podstawa naszej wiary, Jego zwycięstwo nad śmiercią i zmartwychwstanie powinno towarzyszyć nam nie tylko dziś, ale zawsze. Wiara Marii Magdaleny była słaba, dlatego myślała, że Jezusa przeniesiono, nie mogła dopuścić do swoich myśli, że On zmartwychwstał, a jednak. Po krótkiej rozmowie dostrzega prawdziwego żyjącego Jezusa. Dlatego Jezus nie może być tylko “dobrym przykładem” z przeszłości. Nie możemy traktować tego jako zwykłe wspomnienie. Zmartwychwstały Chrystus żyje! Napełniając nas swoją łaską, życiem i zdrowiem. Umacnia i wyzwala nas każdego dnia. Czym by była nasza wiara, gdyby On nie zmartwychwstał? Myślę, że mogę poprzeć słowa Świętego Pawła w Liście do Koryntian:


“A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara” 1 Kor 15:17

Wprowadźmy Jezusa do naszego życia, nie bądźmy samotni, niech napełni Nas swoim światłem. Jezus nie tylko przyszedł dwa tysiące lat temu, On przychodzi każdego dnia. W Ewangelii wg. św. Mateusza czytamy:


“Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” Mt 26:20

Jezus niewinnie skazany przez swych oprawców, ukrzyżowany a jednak to On zwyciężył! Pokonał zło, powodując, iż nie miało ono ostatniego słowa. Dzięki jego zwycięstwu możemy mieć pewność, że dobro istnieje, może mieć drogę w naszym życiu i wszystko co robimy nie jest na marne. Trzymając się wiecznie żywego my też będziemy żyli wiecznie. Zjednoczmy się z Zmartwychwstałym Chrystusem, będąc z Nim, tylko wtedy będziemy bezpieczni i wszystko będzie miało sens, bowiem inne rozwiązania będą tylko tymczasowe i nie przynoszące większych efektów. Pozwólmy się zbawić Jezusowi, pozwólmy się kochać, bo tylko wtedy nasze życie będzie miało sens. I na koniec przekazujmy tą nowinę, nie tylko najbliższym, ale wszystkim. Na koniec przytoczę słowa Benedykta XVI, który w Encyklice “Deus caritas est” napisał:


“U początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie”. Benedykt XVI, Enc. Deus caritas est

Refleksja na dziś


Dlatego złączmy się z Zmartwychwstałym Chrystusem i radujmy się, bo nasz Pan Zmartwychwstał. Porzućmy dzisiaj wszelkie zmartwienia, kontemplujmy Jezusa szczęśliwego, przepełnionego radością. Cieszmy się z jego zwycięstwa. Na koniec zadaj sobie pytanie i pomyśl w ciszy – Czy razem z Jezusem świętuje Jego zwycięstwo? (Pomyśl przez chwilę).


#wielkanoc #niedzielawielkanocna #zmartwychwstanie

Poprzedni artykuł:

Wielki Tydzień - Wielka Sobota


Źródło:

"Christus vivit - Papież Franciszek"

"Okładka artykułu"

MR

31 wyświetlenia1 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie